Dzień wolny Aktywnej Matki

Dzień wolny Aktywnej Matki …

Nigdy wcześniej nie przypuszczałam, że bycie mamą może tyle wnieść dobrego w życie. Póki sama nią nie zostałam,

 to moje koleżanki, które już są matkami mówiły „jak już będziesz miała dzieci, to Ci się zmieni”. Tylko dlaczego miało mi się zmieni? Miały rację, ponieważ dziecko i rodzina to najlepsze i najpiękniejsze co mnie w życiu spotkało. Uwielbiam przytulać moje maleńkie ciałko Antosi, uwielbiam jej uśmiech, szczęście, buziaki którymi mnie obdarowuję, maleńkie rączki, które sprawiają wielką ulgę i nawet jej płacze i krzyki w nerwach nie wytrącają mnie z równowagi  🙂 To wszystko sprawia, że chce mi się jeszcze bardziej niż dotychczas! 🙂

Codziennie wstaję z mężem, który zbiera się rano do pracy, po to aby napić się ciepłej kawy, porozmawiać z nim choć chwilę i zaplanować resztę dnia. Kiedy on wychodzi, mam jeszcze chwilę dla siebie, wtedy spędzam ten czas przed komputerem lub w kuchni, planuję nowe diety, treningi. Jest to niby chwila wolnego, ale prawdę mówiąc staram się ją wykorzystać maksymalnie i nauczyć czegoś nowego. No i wtedy nadchodzi moment kiedy słyszę z sypialni jak córeczka zaczyna mruczeć, a po chwili gaworzy do swojej ulubionej karuzeli z misiami. Za każdym razem kiedy wchodzę do niej zawsze wita mnie cieplutkim uśmiechem 🙂 Nie mogę się nigdy powstrzymać, aby jej nie przytulić! 🙂

Tak zaczyna się nasz wspólny dzionek, który mógłby trwać wiecznie. Obie nauczyłyśmy się, że z rana czas spędzamy obok siebie, ale oddzielnie, tzn. matka siedzi przed komputerem  kończąc swoje obowiązki, a Antosia spokojnie bawi się w swoim kąciku zabawy, który powoli staję się połową pokoju, na grubej i za razem mięciutkiej macie firmy TOYFORMAT.

Jest to świetne rozwiązanie dla malucha od pierwszego dnia życia, ze względu na wygodę, piękną kolorystykę i najważniejsze chroni przed chłodną podłogą. Kolejnym atutem jest mój spokój, bo wiem, że nawet jeśli przechyli się na bok, to upadnie na mięciutką powierzchnię, wykonaną z najlepszych materiałów. Sprawdzona, polecam 🙂 Co kilka minut zerkamy na siebie, dając sobie znak czy jeszcze możemy chwilę spędzić oddzielnie czy może już mama ma dołączyć do zabawy.

Kiedy uporam się ze swoimi obowiązkami dołączam do swojej pociechy i wspólnie się bawimy, a bałagan robi się jeszcze większy. Dla mnie największą radością jest szczery uśmiech Antosi, a dla niej, mam nadzieję, wspólne chwile spędzone z mamą.

 

Jeżeli Ci się podobało to będzie mi miło jak udostępnisz mój post ;)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *